FANDOM


Pamiętaj: Teoria to próba wyjaśnienia zagadki w sposób poparty logicznymi obserwacjami lub faktami. Wpisy bez popierających dowodów lub wyjaśnień są zwykłymi spekulacjami i będą usuwane.

Prawdziwe imię

  • Wróg Jacoba to Samael
  • Wróg Jacoba to Ezaw
  • Wróg to Set, a Jacob to Ozyrys.
  • Wróg Jacoba to Apop
  • Wróg Jacoba nie posiada imienia, gdyż nie zostało mu ono nadane przez ich wspólną matkę (Nie wiedziała, że urodzi bliźniaków, miała wybrane tylko jedno imię).
  • Imię Wroga Jacoba to Barry.

Nienawiść do Jacoba

  • Wróg chce zabić Jacoba aby móc wydostać się z wyspy

Pozostałe teorie

  • Wróg Jacoba był uwięziony w chacie, o czym może świadczyć tajemniczy popiół rozsypany wokół niej. To dlatego Locke usłyszał słowa "HELP ME".
    • Popiół jest pewnego rodzaju barierą nie do przejścia dla Potwora, co oznacza, że krąg popiołu był jego więzieniem.
    • Chata otoczona popiołem nie mogła być więzieniem potwora, ponieważ ten wielokrotnie pojawiał się na wyspie w różnych miejscach, przybierał różne postacie, zabijał rozbitków lub próbował ich porwac. Dym zamieszkiwał miejsce pod świątynią. 
    • Help Me mogło dotyczyć ogólnego położenia się potwora- prosił o pomoc w wydostaniu się z wyspy-  najprawdopodobniej sam upozorował całą scenerię - podszył się pod Jackoba, otoczył chatę popiołem, wszedł do chaty - tym samym wiedząc, że któregos dnia Locke do niego przyjdzie, a wtedy zmanipuluje i Bena i jego samego. 
  • Ilana wychodząc z chatki powiedziała: "Od dawna go tu nie ma". Miała na myśli właśnie wroga Jacoba
    • Wtedy Ilana miała na myśli Jacoba, bo to raczej samemu Jacobowi chciałaby pokazać ciało Locke'a.
  • Wróg Jacoba nie mieszkał w chatce mieszkał tam Jacob a popiół otaczający chatkę był po to by chronić Jacoba przed swoim wrogiem(potworem). Popiół nie mógł chronić przed dymem na dłuższą metę, ponieważ na wyspie często padało i zostałby wypłukany - toteż sam popiół nie był w stanie chronic nikogo.
    • Jackob nie mieszkał w chacie tylko w posągu Taweret. 
  • Wcielił się w dzika, który w pierwszym sezonie "prześladował" Sawyera. Mógł to byc sprawdzian dzięki któremu wrógł chciał sprawdzic czy James może życ.
  • J.J. Abrams potwierdził, iż w odcinku The 23rd Psalm widzieliśmy jedynie fragment bestii.
  • Potwór umie przybierać różne formy (Dave, koń Kate, ojciec Jacka). To wyjaśniałoby zdanie twórców: "nie zdawaliście sobie sprawy, że widzicie potwora".
  • Potwór zabija tylko "złe" osoby.
    • Jacob nie był złą osobą, a pragnął jego śmierci. Mieszkańcy Świątyni również nie możemy zaliczyć do złych osób.
    • Potwór zabija tych, którzy według jego mniemania nie maja prawa żyć na wyspie. 
  • Eko mógł zginąć przez to, że odmówił spowiedzi, której Wyspa od niego wymagała.
    • Eko mógł zgiąć dlatego, że nie wyraził skruchy przed czarnym dymem. Powiedział, że gdyby miał jeszcze raz zabić, by uchronić brata to by sie nie zawahał. Slowa te mogły rozwścieczyć dym, który swojego brata nienawidzi i pragnie jego śmierci. Zupełnie odwrtonie niż uznał Eko. 
  • Możliwe, że Potwór gdy pierwszy raz spotkał Locke'a przeskanował go tak samo jak później Eko. Ktoś kto nim steruje (lub sam Potwór) mógł przeanalizować zdobyte w ten sposób informacje i zdecydować by zabić Locke'a. W końcu jego moralność jest słaba (współpraca z oszustem; powiązania z szajką hodowców marihuany). A Eko był przywódcą gangu, wielokrotnym mordercą, przemytnikiem, oszustem, podszywał się za księdza (czy na pewno wszystko co robił miało na celu przeżycie?).
    • Dym skanując ludzi, sprawdza czy będą mu oni do czegoś potrzebni. Przeskanował Locke'a i okazało się, ze bardzo mu sie przyda. Skanując Eko, dał mu trochę czasu na to, by pomógł John'owi znaleźć kolejną stację, jednak po implozji bunka, dym stwierdził, że czas Eko już nadszedł.
  • Ben może go zaledwie przywołać, nie mówiąc już o kontrolowaniu.
    • W Dead is Dead Ben wyraźnie mówi: "Za chwilę z dżungli wyjdzie coś, czego nie jestem w stanie kontrolować".
    • Świadczy to o tym, że dym nie jest w żaden sposób więziony. Może być przywołany, ale nie można go uwięzić - jego więzieniem jest wyspa, po której się błąka. Popiół może go odstraszać, ale nie na dłuższą metę. 
  • Gdy Mr. Eko pierwszy raz spotyka potwora, kamera przechodzi przez jego środek w którym widać jakieś przebłyski i ludzkie twarze. Może rzeczywiście potwór potrafi "prześwietlać" ludzką pamięć, lub jedynie robi zdjęcia (w celu późniejszej ich weryfikacji przez DHARMĘ lub innych).
    • Nieprawda, ponieważ Czarny Dym nie jest tworem DHARMY!
    • Potwór to dusza oddzielona od ciała. Jako dusza może prześwietlać inne ciała. 
  • Wyspa kontaktuje się z rozbitkami za pomocą potwora. Przykład: ostatnie słowa Eko: "Wy będziecie następni".
    • Z rozbitkami kontaktują się wysłannicy Jackoba, 'pomagając' im dostać się na wyspę. 
    • Dym wysyła zaledwie wiadomość, dokładnie taka sama jaka do rozbitków wysyła Jackob. 
  • W odcinku Something Nice Back Home Jack usłyszał jak czujnik dymu pika. Po chwili pojawił się jego ojciec. Być może to był dym tak jak w przypadku Hurleya gdy mówi, że rozmawiał z Charlie'm.
    • Możliwe, że to dym w jakiś sposób manipuluje samymi rozbitkami - pod postacią ojca Jacka, pomaga mu znaleźć jaskinię z wodą. 
  • Według scenarzystów, Wróg Jacoba wcielił się w postać Walta, gdy John Locke leżał postrzelony w grobie członków Dharmy, ale zgodnie z ich logiką (i z tym co wiemy z serialu), Potwór mógł przybierać jedynie postaci zmarłych osób, a Walt żyje, więc niewykluczone, że wtedy po prostu był przywidzeniem Johna, a nie kolejnym wcieleniem Czarnego Dymu.
    • Niekoniecznie. W jednym z brakujących części serialu wyraźnie widzimy, że Dym pod postacią ojca Jacka, prosi Vincenta, by poszedł do bambusowego lasku po Jacka, by go obudził- tuż po katastrofie. Może to świadczyć o tym, że czarny dym ma więcej umiejętności niz dotychczas wiadomo, może ukazywac się np jako czyjeś pragnienie - czy Locke, który wówczas leżał w dole czekając na śmierć, mógł pomyśleć o Walcie? Mógł- ponieważ chłopiec uważał go za przyjaciela - grali razem w gry, Locke uczył go rzucać nożem- John mógł wówczas o nim pomyśleć lub dym wiedział, że ostatnią osobą, którą John chciałby zobaczyć to byłby właśnie Walt. 
  • Potwór ocenia ludzi. Gdy są źli wówczas ich zabija, zaś gdy dobrzy to wciąga do dziury/Świątyni. Gdy nie jest pewny natury posądzanej osoby wówczas poddaje ją próbie. Tak było w przypadku Eko i Locke którym przy pierwszym spotkaniu nic się nie stało.
    • Potwór ma swój system oceny ludzi. Najprawdopodobniej wbiera tych, którzy moga mu sie przydać do wydostania się z wyspy i sa podatni na manipulację- taka osoba jest właśnie John Locke. 
  • Potwór jest duchem Wyspy.
    • Potwór to jeden z synów Rzymianki, której statek rozbił się na Wyspie, a ona sama została zamordowana przez inną kobietę, która przygarnęła potwora- dziecko oraz jego brata Jackoba. Potwór został stworzony przez jackoba- został wrzucony do źródła życia, w skutek czego ciało zostało oddzielone od duszy, dusza czarna, zła wydostała sie  z miejsca, w którym było źródło życia i od tej pory zaczął terroryzować ieszkańców wyspy. 
  • Potwór ma powiązanie z boginią Tefnut z mitologii Egipskiej. Była ona siostrą Sobeka, którego posąg już widzieliśmy. Przedstawiano ja na hieroglifach jako węża, lub zygzak, taki jak widzieliśmy na płaskorzeźbie. Dodatkowo można dodać, że miała ona głowę lwicy, a na płaskorzeźbie potwór ma głowę, którą można porównać do głowy lwa.
  • Jest personifikacją Anubisa lub Seta.
  • Wróg nie był więziony w chatce ponieważ sama wyspa była jego więzieniem.
  • Wróg Jackoba może przybierać postać zmarłych osób, których ciała znajdują się na wyspie (brat Eko, ojciec Jacka, Locke, brat Jacoba)
    • Nieprawda, bo Isabella umarła poza wyspą i jej ciała nie było na wyspie, a potwór przybrał jej postać (odcinek "Ab Aeterno")
    • Wróg może opętać ciała zmarłych osób, które są na wyspie niepochowane/ niespalone- których ciało nadaje się do użytku oraz może przybrac postać tego, o kim w danej chwili ktoś myśli- kogo ma w swojej głowie- Richard myślał o swojej ukochanej- i taką postac potwór przybrał, Locke w dole zapewne myślał o Walcie i taka tez postać przybrał. Zaś to co widziała Shanon w dżunglii przed jej śmiercią to również mógł być dym w postaci Walta- chciał tym samym przekazać wiadomość lub doprowadzić do śmierci dziewczyny. 
  • Można zakładać, że każdy, kto wszedłby w "serce wyspy" mógłby zostać Czarnym Dymem. Wróg Jacoba stwierdził, że "nie chce zginąć", czyli w jakiś sposób można go zabić. I tutaj inne pytanie: czy jeśli Wróg zginie, to czy " świecące serce wyspy" się odradza i czeka, aż ktoś znowu w nie wpadnie, by zostać Czarnym Dymem?
    • Być może Jack miał podobne właściwości anty elektromagnetyczne jak Desmond i jednocześnie mógł o tym nie wiedzieć, dlatego w sercu wyspy nic mu się nie stało (umarł po wypłynięciu z jaskini).
    • Jack nie miał żadnych właściwości. Jedyna osobą, która cokolwiek posiadała był Desmond. To on zszedł na dno, nie Jack. 
    • Serce wyspy się nie odradza- to źródło niewyczerpalnej energii, którą wyspa posiada. Ono jest zawsze i musi być chronione, by nikt inny tam się nie dostał, bo może przytrafić się to co z Cerberusem. 
  • O co chodziło w konflikcie między braćmi?

-De facto o nic. Konflikt był jedynie tłem i ich zajęciem. Dotyczył ludzkiej natury. Wróg przebywał niegdyś z ludźmi i znał ich naturę, wiedział, że są skorzy do konfliktów i potrafią być ze sobą skłóceni (jego poglądy wyrażają jego słowa z początku odcinka "The Incident" - "Przybywają, Walczą, Deprawują, Niszczą". Jacob chciał mu udowodnić że tak nie jest.

  • Konflikt braci dotyczył egzystencji ludzkiej. Zły brat - który jako dziecko był ciekaw tego co jest poza wyspą, chciał się wydostać- nie był zły, nie miał mocy. Chciał się tylko wydostać, zobaczyć co jest poza jego domem. Widział innych ludzi na wyspie, zastanawiał się jak oni na niej sie znaleźli. Przybrana matka nie odpowiadała na te pytania, ucinała wszelkie próby dowiadywania się tego. W końcu wyszło na jaw, że zabiła jego prawdziwą matkę. Rzymianka ukazała się bratu jako duch - można przypuszczać, że serce wyspy jest czyste i obnaża przed wyspiarzami potrzeby ich serc, ukryte pragnienia, a także w jakiś sposób odtajnia zatajone informacje. 
  • Wróg nie był jednoznacznie zły, a Jacob jednoznacznie dobry. To przez Jacoba późniejszy Wróg został uwięziony na wyspie, nie dziwi więc fakt, że brat Jacoba był zdesperowany, by opuścić wyspę po tylu wiekach niewoli. Jacob z kolei nie wiedział, jak pokonać brata, więc sprowadzał innych na wyspę po to, żeby zrobili to za niego.
    • Jackob nie zamierzał zbaijac swojego brata. Zamierzał go jak najdłużej trzymać na wyspie za wszelką cenę. Zamierzał go zatrzymać tu na zawsze. Ludzie sprowadzani na Wyspę to kandydaci do objęcia stanowiska Straznika Serca Wyspy. 

Teorie, dlaczego Człowiek w Czerni został Czarnym Dymem

  • Jacob i jego brat nie mogli zranić się nazwajem ani jeden nie mógł zabić drugiego. Stąd brat Jacoba po wrzuceniu do źródła w Sercu Wyspy stał się "Czarnym Dymem" gdyż niejako było to jego jedyną szansą na przeżycie (dlatego, że Jacob nie mógł go zabić).
  • Człowiek w Czerni został Czarnym Dymem, dlatego, ze "chciał" tego Jacob. Serce Wyspy spełnia wolę każdego strażnika Wyspy. Wystarczy połączyć trzy fakty: Desmond jest odporny na elektromagnetyzm, ale Jack (nowy strażnik Serca Wyspy) nie chciał jego śmierci, stąd nic mu się nie stąło po wejściu w Serce Wyspy. Tak samo Hurley (kolejny strażnik Serca Wyspy) nie chciał śmierci Jacka, stąd Jack wydostał się na zewnątrz. Jacob z kolei chciał, by jego brata spotkało "coś gorszego niż śmierć" po zabiciu przybranej matki i dlatego Człowiek w Czerni został Czarnym Dymem.
    • Człowiek w czerni został Czarnym dymem w wyniku nieszczęśliwego wypadku - Jackob pobił brata i wrzucił go do SERCA, najprawdopodobniej nie wiedząc, że wydostanie się z niego jako oddzielona zła dusza. Przybrana matka nie powiedziała mu o konsekwencjach. Bracia nie mogli zabić się wzajemnie, ponieważ przybrana matka rzuciła na nich wiążące zaklęcie: Postarałam się już o to. Jackob jako nowy strażnik sam był sprawca tego co potem miało miejsce. 
    • Desmond był odpory na promieniowanie , ponieważ wcześniej wchłonął rekordową dawkę przy implozji bunkra. Jack zmarl w skutek poniesionych ran, a Hurley został nowym Jackobem i piastował ten urząd do czasu swojego zmiennika. Nie ma to związku z tym czego chciał Strażnik wyspy - bo serce wyspy rządzi się swoimi własnymi prawami, a strażnik to strażnik. To nie strażnik uzdrowił Locke'a, Rose czy bezpłodnego Jina, cała eneria bierze się z Serca. Czyjeś chęci nie mają tu znaczenia. Dlaczego? Dlatego, że każdy prócz Locke'a z rozbitków chciał wydostać się z Wyspy - czy ktos im to sprezentował? Nie. 

Czarny Dym to "wyjście awaryjne" strażników wyspy

  • Każdy nowy strażnik wyspy nie starzał się, ale nie oznaczało to, że był nieśmiertelny (Jacob zginął, choć później pojawiał się jako duch). Moja teoria jest taka, że w razie zagrożenia swojego życia strażnicy wyspy wchodzili do jej "Serca" po to, by zostać Czarnym Dymem i dalej strzec światła z wyspy, ale jednocześnie nie mogli jej opuścić i byli już na stałe z nią związani dotąd, póki nie zginą w formie potwora. Jacob wrzucając swojego brata do źródła niejako sprawił, że odtąd "ochroniarzy" wyspy było dwóch (Jacob i jego brat). Człowiek w Czerni został związany z nią wbrew swojej woli. Od zawsze pragnął wydostać się z niej i dążył nieustannie do tego celu, ale przez Jacoba utknął na niej już na zawsze i stąd znienawidził go za to, że ten zgotował mu taki los. Jedynym wyjściem wobec zaistniałej sytuacji było zniszczenie wyspy lub wykończenie Jacoba i kandydatów, którzy mieli go zastąpić.
    • Duch Jackob'a pojawiał się przez chwilę- 'do momentu, gdy ugaśnie ten płomień' 
      • Strażnik Wyspy jest nim tak długo na ile się czuję. Gdy wyczuwa, że piastuje 'ten urząd' zbyt długo, zaczyna szukac swojego następcy. Jest strażnikiem Serca Wyspy, między innymi dlatego, by nikt nie wszedł do środka- tam, dusza oddziela sie od ciała, tak jak w przypadku brata Jackoba. Dusza ludzka może być czysta oraz nieczysta. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. Dusze złe to demony. Demony trzeba izolować, by tak jak w przypadku wina w butelce, nie wylało się na świat i nie niszczyło go. Wyspa jest czymś niezwykłym, człowiek z natury to istota, która jest chciwa i zachłanna. Chce wykorzystywac wszystko do większych celów, np- Inicjatywa Dharma. Wyspę mogą zamieszkiwać ludzie, ale tylko ci, którzy są skorzy do poświęceń - wszystko dla dobra wyspy. Ludzie, którzy nie wymagaja za wiele- np. Rose i Bernard - to ludzie, którzy najprawdopodobniej żyli na wyspie długo i szczęśliwie w zdrowiu. jedyne czego im było trzeba to właśnie zdrowia. 
      • Straznicy robili wszystko, by nikt do serca wyspy nie wszedł, by uchronić przed grozą, która by z niego się wydostała. Strażnik jest nieśmiertelny, jednak gdy przyjdzie jego czas- gdy to odczje, ma możliwość szukania i sprowadzania kandydatów na wyspę. 
  • Człowiek w Czerni zostałby Czarnym Dymem już wcześniej, gdyby nie przybrana matka, która nie chciała dla niego takiego losu (stąd ogłuszyła go i powstrzymała przed pierwszą kalibracją energią z serca wyspy, gdyż wiedziała, iż wówczas powstanie dym). Ponadto po powstaniu potwora każdy mógł bezpiecznie kalibrować energią z serca wyspy i bezpiecznie je opuszczać, co zdaje się potwierdzać teorię o "wyjściu awaryjnym" strażników wyspy (jeśli na wyspie jest już jedna osoba, która została Czarnym Dymem, kolejna siłą rzeczy nie może zostać drugim dymem. Jeśli ta teoria byłaby prawdziwa, oznaczałoby wówczas, że Jack nie umarł, tylko został nowym Czarnym Dymem.)
    • Jack zmarł w skutek obrażen, które poniósł po walce z Flock'iem. Druga rzecz- mozliwe, że każdy mógł kalibrowac energią z serca wyspy, ale nie każdy mógł to przeżyć - dusza człowieka w czerni oddzieliła się od ciała, wydostała sie na zewnątrz przybierając postać dymu. Każda kolejna potencjalna ofiara serca wyspy po prostu by zmarła w skutek napromieniowania- jedyną żyjąca osobą jest Desmond, który wcześniej wchłonął taka dawkę promieniowania podczas implozji z bunkra, że siła Serca Wyspy nie zdołała go zabić ani oddzielić jego ciała od duszy. 
    • Opuszczanie wyspy przez Strażnika może miec związek z czarnym dymem. Straznik i czarny dym tworza jedną monetę. Dym to druga strona tej monety. Jako twór bezcielesny nie może opuścić wyspy, zaś Jackob jako, że posiada swoje ciało, ma możliwość wydostania się jednak nie na zawsze, ponieważ jest zobowiązany do ochrony wyspy. Ona go przyzwie. Zatem obaj są uwięzieni  z tą róznica, że strażnik chce, a dym wręcz przeciwnie. Należy pamiętać,że istnieja sposoby na opuszczenie wyspy - łodzie podwodne, inne łodzie z podanym dokładnie kursem - jednaże po implozji w bunkrze, odnalezienie wyspy jest niemożliwe - chyba, że trafi się na okno czasowe. 
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-NC-ND , o ile nie zaznaczono inaczej.